150.000 butelek przyjemności

22-10-2013, 09:00
Kategoria: 

150.000 butelek przyjemności

Białe wino Bindelli nazywa się Gemella i kiedy je naprawdę dobrze schłodzić, i gdy jest lato – smakuje wybitnie, zwłaszcza podane w małej restauracyjce przy via del Poliziano w Montepulciano. Jesienią tego roku białego wina od Bindelli zabrakło…

Dotarłem tam! Niecałe pięć kilometrów od Acquaviva, w rejonie zwanym Vallocaia, pośród nieziemskich pól z winoroślą, z których większość wygląda tak, jak to:

Fot. bi2

Fot. bi5

Fot. bi4

Sam zakład produkcyjny Bindelli z daleka nie wygląda imponująco, schowany gdzieś wśród cyprysów, na niewysokim pagórku, ma kształt socrealistycznego klocka, które stawiano kiedyś w Polsce – bez polotu, bez duszy. Ale – to tylko winiarnia, takich jest tu na pęczki. Firma produkuje rocznie ponad 150.000 butelek wina i 4000 litrów oliwy z oliwek. W pobliżu: wielki dom rodziny Bindelli i hektary winnic. W tym rejonie marka istnieje od 30 lat, a rodzina zajmuje się handlem winem i uprawą winorośli od stulecia.

Fot. bi1

Fot. bi9

Fot. bi6

Fot. Bi7

Fot. bi8

Przesympatyczna przewodniczka Bindelli pokazuje mi swoje włości: część produkcyjną (z zakazem wstępu – i słusznie), część handlową, wreszcie – samą winnicę. Białe wino wytwarzają od niedawna, uważam, że jest znakomite, ale do czerwonego nie mogę się przekonać. Ani w czasie degustacji, ani wieczorem, kiedy z trudem pochylam się nad butelką. Białe to co innego: chce się żyć dla takich chwil!

Fot. bi10

Do góry