Lubię te miejsca. Nie tylko w czasie wakacji.

09-07-2013, 09:00
Kategoria: 

Lubię te miejsca. Nie tylko w czasie wakacji.

Właśnie te. Uliczki w Trani. Zimę w Alpach. Może powinienem jeszcze wrzucić fotkę z Norwegii (sama doskonałość!) albo cokolwiek z doliny Dordogne, może jeszcze Szwajcarię, która jest najlepiej zorganizowanym państwem na świecie, ale – to są moje ulubione miejsca.

Fot. Zermatt5

Bieszczady. Bezpretensjonalne, swojskie, zwyczajne. Ale tylko te, które pamiętam sprzed dekady, kiedy nie było jeszcze zalewu nowych lokatorów, kiedy rower pod sklepem można było postawić bez żadnego zabezpieczenia, kiedy ludzie byli bliscy. I ten klimat – wychodek gdzieś totalnie w polu, jakby zza światów…

Fot. Bieszczady

Lizbona. Tam chce się żyć. Zielone wino, absolutna wolność do- i od-. Znakomite miejsce, godne uwagi każdego roku, przez miesiąc lub dwa…

Fot. Lizbona1

Toskania. Ale nie ta znana, gwarna, pełna ludzi. Tu – w podziemiach opactwa, Abbazia di Monte Oliveto Maggiore. Cisza, miliardem cykad przerywana, dostojność, chłód piwnic. Pięęęęknie.

Fot. Abbazia Oliveto

Gdziekolwiek. Wszędzie i nigdzie. Tam, gdzie można znaleźć tak piękne detale – sklepy, w których nawet klamka do drzwi ma znaczenie. I mała figurka, która patrzy. Proste, spokojne, pełne uroku.

Fot. Tesor

Każdy ma takie miejsca w swoim życiu, o których mógłby opowiadać godzinami. Jakie są Twoje? 

Do góry