Z miszmaszu powstałeś, w miszmasz się obracasz, co chwila

29-06-2013, 09:00
Kategoria: 

Z miszmaszu powstałeś, w miszmasz się obracasz, co chwila

Kreatywność nie zna granic. Sztuka nie zna granic. Każdy przychodzi i maluje. Bo każdy potrafi i każdemu wolno. Jestem pod wrażeniem tego, co udowadnia warszawska Galeria Kordegarda.

Projekt Pawła Althamera – kolejna, trzecia odsłona KordegAART3 – wspierany przez kolektyw Reaktor Laboratorium Rzeźby – to wspólna akcja 13 artystów, którzy przez miesiąc zmieniają wygląd galerii, aranżując w niej przeróżne działania twórcze (rysunki, malarstwo, rzeźba), z udziałem własnym oraz publiczności.

To ważne: przy współpracy publiczności. Przy mnie do galerii wchodzi młoda dziewczyna, przechodniem będąc, bierze do ręki pędzel, maluje różowe drzewo i pomyka dalej. Chwilę później jeszcze młodszy chłopak – Brytol? – również różową farbą przymierza się do malowania postaci.

Fot. kor3

Każdy może. Swój i obcy, młody i stary, w garniaku i w szortach, biznesmen i menel. Tworzy się niezwykły, lekko szalony melanż – miszmasz przeróżnych stylów, technik, propozycji artystycznych, sposobów przekazu. Do głosu dochodzą wielkie i małe talenty. Każdy może, bo każdy potrafi. Jedynie zahamowania są niepotrzebne…

Tak mówi o tym projekcie jeden z jego kreatywnych uczestników, Zbyszek Dudkowski:

Trudno zaprosić widzów do oglądania konkretnego dzieła, ponieważ dzieła w tym miejscu są ulotne i potrafią przemijać wraz  z kolejnymi falami przechodniów, artystów i koncepcji. Wszystko jest jednak rejestrowane na Facebooku, wszystko znajduje swoje odniesienia w codziennych relacjach i dokumentacji fotograficzno-filmowej. W tym znaczeniu – sens pracy żadnego z twórców nie przeminie, pozostanie w Sieci. Póki będzie ona żyła. (A jest wieczna!)

Mnie się udało trafić na okres przejściowy. Na podłodze powstawała ryba z różowymi płetwami, zniknęły w gąszczu innych malunków dzieła dzieci, Brytol nie mógł się jakoś rozpędzić, a w kilku miejscach prace wydawały się rozpoczęte – i nie zakończone. Obstawiam, że kiedy czytasz ten tekst, sala Galerii Kordegarda wygląda i tak całkowicie inaczej. I bardzo dobrze!

Fot. kor1

Fot. kor2

Fot. kor4

Fot. kor6

Fot. kor7

Do góry