Tajemniczy ogród w Toruniu

26-06-2013, 09:00
Kategoria: 

Tajemniczy ogród w Toruniu

Po wczorajszej recenzji przewodnika po Umbrii i Toskanii (autorom dziękuję za sympatyczną reakcję!), spędziłem wieczór przy butelce białego, apulijskiego wina Tormaresca i oglądaniu fotografii z Torunia. Jedno z toruńskich miejsc chciałbym szczególnie polecić…

O smaku Tormaresca można by mówić długo – polecam Centrum Wina, gdzie smak Apulii jest na wyciągnięcie ręki, a wino, o którym piszę, można dostać za bezcen dzięki letnim wyprzedażom. Warto, zwłaszcza w gorące wieczory, bo ono ma moc szczególną: podnosi poziom radości z rzeczy bylejakich, wzmacnia smak czerwcowych sukcesów i pozwala ochłonąć po całodniowych wrażeniach. A przy okazji – jest po prostu wyśmienite. Apulijskie!

A wracając do Torunia. Idąc ulicą Szeroką od strony Teatru Baj Pomorski, w którym obejrzałem premierę doskonałego spektaklu „Dziób w dziób”, skręca się w lewą stronę w ulicę Podmurną, a tam, po kilku krokach – uroczysko! Niezwykłość estetyczna i kulinarna: kawiarnia/restauracja „Róże i Zen”.

Fot. zen5

To jest jak pejzaż z „Alicji w Krainie Czarów”. Prześliczne, prostymi sposobami zagospodarowane miejsce, z doskonałą równowagą między zielenią starodrzewia i spatynowanymi kolorami gorących kiedyś cegieł. Chwila chłodu, odpoczynku, radości z ciszy. Na Szerokiej rozdają prosto z samochodu coca-colę, sprzedają drewniane miecze, krzyczą jarmarkiem i śpiewają malowane słowiki, a tu, w oazie, święty spokój, sympatyczny kelner i menu pełne smakowitości. No i te niespodzianki na każdym kroku…

Fot. zen2

Fot. zen1

Co podają? Są – uwaga! – podpłomyki i zupa zalewajka. Jest krem ze świeżego szczawiu (rwanego o poranku przez posła Niesiołowskiego), jest klasyczny sernik (bardzo dobry!) i czekoladowe ciasto Magdy, a także ogromny wybór parzonych w czajniczkach herbat.

Dawno nie odwiedziłem tak urokliwej kawiarni. Dawno nie było mi tak… po włosku, jak właśnie tam.

Fot. zen_kolaz1

Fot. zen_kolaz2

Do góry