Łaziki kreatywne

09-06-2013, 09:00
Kategoria: 

Łaziki kreatywne

Rozmijam się sam z sobą. Ciało idzie z przodu, mózg i emocje nie nadążają. Albo odwrotnie. Myśl wybiega naprzód, a korpus jak przymurowany, tkwi stale w tym samym miejscu. Myśli łapią mi się w sieć, albo uciekają i nawet nie chce mi się ich łowić, zresztą po co? Przecież i tak trudno zrobić z nich użytek. Dziwny czas.

Powałęsałem się. Między ludźmi i miejscami, szukając wolnej przestrzeni i oddechu, błądząc w macaniu źródeł inspiracji. Najchętniej zastygłbym w takiej pozycji:

Fot. sen

Ale kiedy śpię, śni mi się jasność, przejście przez ogród kamiennych ruin…

Fot. ruiny

Albo morze przepełnione krwią, nie całkiem martwe, ze skrzeczącymi mewami…

Fot. morze

…i wtedy szybko, jak najszybciej uciekam do świata kolorów, spokoju, sztuki, choćby takiej jak ta, ręcznej, trudnej, misternie wypełnionej cienkimi strużynami drewna – przez mistrzów z Francji:

Fot. kwiaty1

Albo po prostu przez pół dnia przyglądam się naturze, szukając wzorów do naśladowania…

Fot. kwiaty

W desperacji włażę na trzydzieste piętro, licząc na rozmach, lepsze widoki…

Fot. pekin2

Fot. pekin1

To jednak okazuje się pozbawione sensu, ponieważ prawdziwa sztuka, wolność tworzenia kwitnie tu, na ziemi albo tuż nad nią. Socrealistyczni herosi podtrzymują wielki Pałac Kultury i Nauki…

Fot. mani1

…I nikt nie dostrzega, że i oni mają swoje małe chwile radości/słabości…

Zgnębiony widokiem dzieł cudzego geniuszu, załamany bezpretensjonalnością artysty, który nawet  paznokciom potrafi nadać surrealistyczny wygląd i ekspresję, marzę o tym, żeby moje życie twórcze było choć w połowie tak proste, jak puszczanie baniek…

Fot. banki2

…albo proszę niewidzialnego Boga, żeby dał mi choć zdolność przerabiania łaziennych chodniczków w zmysłowe czapki i kapelusze…

Fot. banki1

Niestety. Znikąd pomocy, znikąd pomysłu, znikąd podpowiedzi. Ciężkie jest życie faceta, który na poniedziałek rano musi przynieść klientowi COŚ… Pan mi coś przygotuje, panie Jasieńku, na poniedziałeczek rano. Da się?

Jasne, że się da.

Kwamać, oni wszyscy myślą, że ludzki mózg jest jak taśma produkcyjna w ich fabryce. Wciskasz przycisk START i jazda. Z soboty na poniedziałeczek.

Do góry