Jakie buty na lato?

21-06-2013, 09:00
Kategoria: 

Jakie buty na lato?

Robić latem fotografię uliczną to przyjemność, ale robić zdjęcia uciekającym butom – to już katastrofa. Spędziłem wczoraj długie popołudnie, śledząc co nosi na nogach warszawska ulica. Czy najmodniejsze tego lata gladiatorki, czy może zwykłe japonki?

Jak noszą się dziewczyny w Warszawie? Ciekawie, trzeba przyznać. Najpierw jednak, przed wyjściem, wyszperałem w Sieci zdjęcia kilku światowych gwiazd. Co mają latem na nogach? Sensacji nie ma. Zobacz dla przykładu Heidi Klum, Dakotę Fanning, Gwyneth Paltrow i Halle Berry…

Fot. Gwiazdy_kolaz

I jak to wygląda? Tak sobie, szczerze mówiąc. W porównaniu do naszych ulic pewnie jest znacząco drożej. Ale i nasze dziewczyny (paru chłopaków też…) nie mają czego się wstydzić:

Fot. But_kolaz1

Fot. But_kolaz2

Fot. But_kolaz3

Fot. But_kolaz4

Widziałem naprawdę wiele świetnych sandałów! I niestety, znów powinienem ponarzekać na męską modę (tak jak późną wiosną…), ponieważ to, co nosimy, urąga często jakimkolwiek standardom. Sandały, które pamiętają II Wojnę Światową, espadryle ze ściachanymi do bólu obcasami, naderwane japonki… Najbardziej jednak bezpretensjonalnie wyglądał właściciel tych oto nóg:

Fot. But2

A co w sklepach i w Internecie? Z zapowiadanego na ten rok boomu na rzymianki – gladiatorskie sandałki – widać w sieciówkach niewiele. To znaczy: jest sporo, ale mnie te modele nie zachwycają. Zobacz to zresztą na zdjęciach poniżej. Rzymianki w Pull&Bear można kupić za99-199 zł, w New Look za 125-425 zł (te najwyższe), w Mango za 169, w River Island za 225, w Topshop za 239-299, a najtańsze w H&M to wydatek 59 zł.

Fot. Sandaly_kolaz1

Fot. Sandaly_kolaz2

Japonki? Najbardziej kolorowe i spektakularnie proste, acz piękne japonki można obejrzeć w kolekcji Havaianas – gdzieś mi mignęły w sieci za 150 zł. W tym roku liczy się tylko to, co jest bajecznie kolorowe. Ceny już od 11 złotych. W H&M można kupić za 19 zł, w F&F za 17 zł, w River Island drożej – nawet za 150 zł. Japonek nie pokazuję, bo są banalne w swojej estetyce. Tu liczy się najbardziej trwałość: mają przeżyć jeden sezon i najczęściej to im się udaje.

Espadryle? Ceny: w Stradivarius w cenie 89-99 zł, Bershka 79-99 zł, Zara 199zł, Mango 249 zł, DeeZee.pl 29 zł… Oferta kolorystycznie ciekawa, wzorów dużo, ale żebym umarł z zachwytu? Nie, żyję.

Fot. Espadryle_kolaz

No i na koniec – sandały na wysokich obcasach. Podobno hit tego lata. W Zalando.pl modele od 309 złotych, w H&M od 99, w Mango 209-269 zł, w Zarze od 199 zł.

Fot. Obcasy_kolaz

TU PACZ! Na koniec zostawiam…  sklep internetowy Krzysztofa Lewandowicza z Ustki, który produkuje sandały zdrowia. Jego lecznicze sandały łączą akupresurę z ortopedią, zalecane przy odchudzaniu i żylakach, prostują halluxy, leczą podczas chodzenia chory nerek, wątroby, tarczycy, poprawiające metabolizm i krążenie krwi, chronią przed płaskostopiem i ostrogami piętowymi…

Kosztują 135 zł, czyli niedrogo jak na sandały wszystkomające, a wyglądają… faktycznie, jak sandały lecznicze. Ale jeśli naprawdę leczą, to niech sobie wyglądają jak chcą, byleby leczyły. Inna sprawa, że na stopach amerykańskich modelek i na warszawskiej ulicy ich nie widziałem... :-) Marketing! 

Fot. Lecznicze

Do góry