Jeśli nie wiesz, jakie włożyć buty…?

18-04-2013, 09:00
Kategoria: 

Jeśli nie wiesz, jakie włożyć buty…?

…to włóż, które chcesz! Na szczęście obowiązkowym trendem na warszawskiej ulicy jest brak obowiązkowego trendu. Zdecydowanie lepiej wychodzą na tym kobiety. Faceci – FATALNIE!

Właściwie powinienem poświęcić ten wpis męskiemu obuwiu, bo to, co widać na naszych nogach, panowie, woła o pomstę do nieba. Serio. Nigdy nie chodziłem z nosem nisko przy ziemi, ale teraz – szukając z aparatem jakiejkolwiek dominującej linii obuwia – przyjrzałem się chyba tysiącu męskich butów.

Jest tragicznie. Jeśli jesteś kobietą i czytasz ten blog, zajrzyj do szafki z butami i obejrzyj obuwie twojego osobistego faceta. Jeśli jest to twój osobisty wróg – nic nie rób, każda myśląca kochanka odrzuci jego względy, z powodu buciorów. Jeśli to jednak twój facet serdeczny, bierz go jutro po pachę i do sklepu: być może to właśnie jego buty dziś widziałem. I odwracałem wzrok ze wstydu.

Naprawdę jest źle. Bez pomysłu, bez gustu, bez pasty do butów, bez jakichkolwiek oznak dbałości. But to but, głupi jak but i tyle. Fotografii męskich butów mam więc jak na lekarstwo, bo musiałbym nam zrobić antypromocję, a jednak trochę mi żal twoich oczu.

Dziś więc o tym, co piszczy w butach po damskiej stronie ulicy. Co piszczy? Coś pomiędzy pełnymi energii i charakteru butami ze starych schodów…

Fot. bu1

…a delikatną elegancja tych, które wylukałem na jednej ze sklepowych wystaw:

Fot. bu19

Linią dominującą jest… linia osobistej wygody! Nosi się wszystko, co jest wygodne, ułatwia przemieszczanie, nie jest przestylizowane. Mało widziałem damskich czółenek, w szpilkach – zaledwie kilka par i to mało udanych. Te dwie pary spodobały mi się najbardziej; może dlatego, że tworzyły ciekawą kompozycję?

Fot. bu25

Mnóstwo lordsów, balerinek, tenisówek, trampek. I ciągle jeszcze buty przejściowe: sporo kozaków z aparycją mocno nadszarpniętą przez zimę, dużo sztybletów, wiszących pasków skóry, dziurek, siatek, trochę filcu i bardzo dużo sportowego, całorocznego obuwia...

Fot. bu2

Z wiosenno-letnich kozaków moją uwagę zwróciły te, w pięknym melanżu kolorów błękitu paryskiego i ultramaryny:

Fot. bu18

Podobała mi się stylizacja dziewczyny w wysokich trampkach, która podkreśliła ich walory ciekawymi, wyrazistymi rajstopami:

Fot. bu24

A co powiesz na to? Ciekawe, bo proste?

Fot. bu23

Niewiele dostrzegłem butów na wysokim koturnie: może dlatego, że nie przyciągam ich wzrokiem, bo sam za ich widokiem nie przepadam? A może odpływają w przeszłość? Nie wierzę, sądząc po ofercie sklepów…

 Na pewno w modzie jest wszystko, co nabijane i wyklejane świecidełkami. Hitem są lordsy z ćwiekami, coraz większe i gęstsze dżety na balerinach i wielkich glanach; ostre ćwieki mogą ozdobić zarówno trampki, jak i ciężkie obuwie. Jeśli w jakimś segmencie obuwia można mówić o ulicznym trendzie, to trend z ćwiekami jest chyba najbardziej widoczny.

Fot. Bu_kolaz7

TU PACZ! Nie ma, na szczęście, jednego wszechogarniającego trendu. Jeśli nie masz co włożyć, włóż co masz – bo chyba wszystko się nosi tej wiosny. Zresztą: proszę popatrzeć… Migawki z Nowego Światu, Krakowskiego Przedmieścia i Placu Zamkowego…

kol2

kol3

kol4

kol5

kol6

kol7

Do góry