Fenomenalne. Ameryka! Na wyciągnięcie ręki.

05-03-2013, 09:00
Kategoria: 

Fenomenalne. Ameryka! Na wyciągnięcie ręki.

Weekend spędziłem w Puszczy Noteckiej, szukając miejsc świętego spokoju na twórcze lato. Biała, Piłka, Kwiejce, Zieleniec… Leśniczówki, dzicz, jeziora, głębokie lasy, szutrowe drogi, po których jeździć – sama przyjemność. To całkowicie nieodkryty obszar Polski!

150 tysięcy hektarów niemal dziewiczego lasu. Przez dwa dni można przejrzeć całą lokalną ofertę agroturystyczno-hotelową i gastronomiczną, ciesząc się nie tylko widokiem zielonych przestrzeni, ale też racząc świetnymi lokalnymi specjałami.

Mówiłem już? Lubię takie odległe, puste miejsca. Ciszy nad jeziorem w okolicy Nowych Kwiejc nie zakłóca nic i nikt. Można się wyłączyć, odpuścić wszelkie napięcia, można nie zastanawiać się co miał na myśli w swoim kretyńskim wystąpieniu o mniejszościach homoseksualnych Lech Wałęsa, można nie widzieć co głupiego o śmierci 2,5-latki w Łodzi napisał bloger Kominek, można wszystko zapomnieć , pójść na wrzosowisko – bo nie ma zasięgu, żadna sieć nie działa i TO JEST FENOMENALNE.

Fot. Not_7

Szukałem wiosny. Znalazłem ją w postaci, którą lepiej pokazać w formacie zamkniętym w kształcie kieliszka:

Fot. Not_0

Trochę brzóz łaknących słońca, puszczających oko do turysty pod postacią drobnych pączków. Wody w jeziorach jeszcze zasmucone lodem, ale już szukające wiosennej nadziei. Lasy coraz bardziej rozgrzane słońcem… Lub miejsca, w które nie zabłądził żaden Bóg…

Fot. Not_4

Fot. Not_5

Fot. Not_3

Fot. Not_6

Tak było. Mógłbym pokazać fotografie lub chociaż linki do miejsc takich jak to Jędrusiowa Chata w Kocieniu Wielkim , albo Skwierzynę –  przestrzenie nad Wartą, które koniecznie trzeba poznać, albo udowodnić, że można znaleźć święty spokój w Niedźwiedziej Gawrze, albo pokazać konie w Greczychówce, ale – po co? Jeśli chcesz, masz smak, możesz zobaczyć to na własne oczy. Teraz albo latem. Proponuję wiosnę, wiosną w Puszczy Noteckiej jest najpiękniej; wierz mi – wiem, co mówię. Spędziłem tam kilka znakomitych weekendów!

Zobacz choćby Kowanówko:

Fot.Kowanowko

Fot. Łukasz Dopieralski 

TU PACZ! No i jeszcze to: ceny… Płacisz śmieszne pieniądze. Nie do końca i nie zawsze rozumiem nasz owczy pęd do uciekania w stronę klimatów egzotycznych, do wielbłądów, piramid i nudnych jak flaki z olejem wypraw z przewodnikiem za setki euro – podczas gdy tu, o rzut beretem, mamy do czynienia z niepokalaną, piękną, majestatyczną i czystą przyrodą. Puszcza Notecka taka właśnie jest. Może konkurować z wieloma regionami Europy: mało kto o niej wie, mało kto umie korzystać z dobrodziejstw dorzecza Warty i Noteci. A szkoda. W takiej Tunezji czy kontynentalnej Grecji potrafią robić biznes z propagowania dużo gorszych  plenerów…

Wkrótce pokażę wam, co mnie zachwyca na Lubelszczyźnie… 

Do góry