Dokąd chcesz polecieć?

18-03-2013, 09:00
Kategoria: 

Dokąd chcesz polecieć?

Robię w usługach dla ludzkości. Pisałem już? Nie pisałem. A przynajmniej się staram: pomagać ludziom, instytucjom, markom. Na różny sposób. W niedzielę w ciągu jednej godziny pomogłem przyjaciołom znaleźć pomysł na tani weekend – polecą w kwietniu do Wenecji za jedyne 98 złotych w obie strony, z Wrocławia. Cała przyjemność po mojej stronie: być narodowi użytecznym… :-)

A skoro już spędziłem dłuższą chwilę na penetrowaniu internetu w poszukiwaniu atrakcyjnych ofert, to co mi szkodzi podzielić się tym z Wami? Oczywiście, że to są tylko okazje. Trzeba trafić. Ale… trafić wcale nie jest trudno! Pamiętaj też, że opisuję stan na późny niedzielny wieczór, więc część ofert może być już nieaktualna, bo niektóre mają wyjątkową zdolność do uciekania, ale jestem pewien, że większość ciągle jest w zasięgu ręki. Jedyny problem to znaleźć odpowiednie daty wylotów i powrotów. I nie bać się przesiadek…

Na pewno hitem jest oferta Tam Airlines – najtańszy lot do stolicy Peru, Limy! Nieco skomplikowany, ale dla chcącego nic trudnego. Wylot w maju z Paryża przez Rio de Janeiro i stamtąd do Limy, a powrót bezpośrednio do Londynu. Ale za ile! Uważaj! Cała podróż dla jednej osoby tylko 624 złote w obie strony! Ofertę znalazłem na niemieckich stronach przewoźnika; z wylotem do Paryża i powrotem z Londynu nie powinno być problemu – tanich ofert jest mnóstwo. Czy taki pejzaż warto zobaczyć za 624 złote?

Fot. Peru

Wróćmy jednak do Europy, tu jest dużo atrakcji. Ciekawie zaczynają pracować lotniska dotychczas mało znane, bo nieobecne… Na przykład Lublin. W kwietniu RyanAir lata stamtąd do Liverpoolu za 69 złotych i do Dublina za 93 złote. Dublin jest zresztą osiągalny z innych małych lotnisk, np. z Bydgoszczy, Rzeszowa, a także z Gdańska.

Jeden zapomniany termin w kwietniu i kilka w maju na trasie Kraków-Kos (Grecja), w cenie wręcz doskonałej: 98 złotych w obie strony! Fuksiarze się załapią… Paryż (Beauvais) dostępny z RyanAir za 98 złotych w kwietniu – z Wrocławia, to także znakomita oferta.

Fot. Podroz_kolaz

Wróciły dobre ceny na przelot z Katowic na Cypr (Larnaka). WizzAir oferuje bilety na przełomie maja i czerwca w cenie 168 złotych, w obie strony. Dobrym pomysłem jest także lot do Stambułu – problem jedynie w tym, że z Wiednia, ale cena 290 złotych (Turkish Airlines) jest naprawdę warta grzechu. Do Wiednia można skoczyć pociągiem Intercity albo Polskim Busem, ten drugi jest tani i jak pamiętam, zapobiegliwym proponował nawet bilety za złotówkę…

Podobnie – Majorka. Bezpośrednio z Warszawy w kwietniu za 198 złotych w obie strony. Włoskie Bergamo z Krajowa, Poznania i Warszawy za jedyne 98 złotych; szkoda, że nikt tanio nie lata na samo południe Italii…

No i wspomniana Wenecja, z Wrocławia, za 98 złotych. Nie widziałem już więcej terminów dwu-trzydniowych, weekendowych, ale nadal można polecieć w cenie, która przyprawia o palpitację serca, a prawdziwych okazji wypatrywać w sieci, bo ciągle się zdarzają.

Nieco drożej wypada Barcelona, choć nie pamiętam, by ten kierunek był kiedykolwiek jakoś wybitnie tani. Ale warto pomyśleć: cena RyanAir na trasie Wrocław-Girona w wysokości 238 złotych w obie strony, to superoferta!

WizzAir w czerwcu lata z Katowic do Neapolu za 128 złotych, a w kwietniu do norweskiego Bergen za 38 złotych (dwa razy drożej niż za mój przelot w grudniu, ale nadal śmiesznie tanio). W czerwcu proponują Luksemburg za 90 złotych, ale w tym jest przejazd autokarem z Frankfurtu. No i Dortmund, śląski klasyk, dokąd lata się na jeden dzień za 48 złotych, z Katowic.

Oczywiście, jeśli ktoś szuka lotniczego luksusu i bezpośrednich połączeń w najodleglejsze zakątki świata, niech skorzysta z Qatar Airways – oni również mają cholernie atrakcyjne promocje, choć ceny zaczynają się od 1000 złotych i nie chcą spadać niżej. Za lot do Dubaju płacimy tylko 1425 złotych.

Pomogło? Zainspirowało? To ostatnie chwile, by złapać wiatr pod skrzydła za tanie pieniądze, potem przyjdzie lato i wszystko się wścieknie, znów trzeba będzie marzyć o tanim listopadzie. 

Tagi: 
Do góry